niedziela, 25 sierpnia 2013

Jesiennie...

Nieco jesiennie nastrajają coraz częstsze mgliste poranki i rześkie wieczory. Jesienne barwy miedzi, ciepłych żółci (już prawie) jesiennego słońca przybrał też naszyjnik, który w zamyśle miał być bransoletką jednak zbyt duży wzór wymusił na mnie nawleczenie kolejnych sekwencji i ostatecznie wyszedł całkiem zgrabny grubasek.





Wzór zaczerpnięty z tej strony i nawet mam już oko na kolejny...  :) 






14 komentarzy:

  1. Zapraszam serdecznie do mnie po wyróżnienie!
    Pozdrawiam
    Ola - Lexie's Art

    http://oo-lexiesart.blogspot.com/2013/08/wielkookie-limonkowe-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Obejrzalam sobie całego Twojego bloga. Decoupage to nie moja bajka, ale sznury tworzysz przepiękne! Tak misternie wykonane. A dobór kolorów wprost bajeczny! Dla mnie to ciągle czarna magia. Zostałam na sznurach z toho 8.0 i za skarby nie mogę przejść do 11-tek. Ale wszystko przede mną:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się aby każdy drobiazg, który wychodzi spod mego szydełka był dopracowany w każdym calu, tym bardziej dziękuję za miłe słowo. Nie bój się 11-tek są całkiem zgrabne i dobrze się z nimi pracuje. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Świetny Ci wyszedł ten sznur, kolory dobrałaś cudnie, miło popatrzeć na coś tak pięknego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, brązy, beże, odcienie starego złota i miedzi to kolory, w których najlepiej się czuję.

      Usuń
  4. Wiesz Aga, jak się okaże w statystykach, że ten post jest najchętniej oglądany, to po troszku moja zasługa, bo uwielbiam się wpatrywać w ten naszyjnik :) Jest prześliczny. Mam nadzieję, że często będziesz go nosić, to sobie oko nacieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, to Twoja sprawka :P na razie nie mogę się z nim rozstać ale własnie kończę kolejny ...

      Usuń
  5. Ten wzór zaczynałam już trzy razy: na niebiesko, pomarańczowo i brązowo i nie mogę skończyć tak strasznie się mylę. Czy masz metodę na niemylenie się? Już nawet kombinuję żeby nagrać sekwencję na dyktafon. Na razie zakopałam wydruk głęboko, bo nabrałam przekonania, że coś tam jest źle, a nie ja się mylę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to nie mam metody. Zawsze nawlekam sekwencje z monitora znacząc myszką z wydruku jeszcze nigdy nie próbowałam. Trzymam kciuki bo wzór jest naprawdę wdzięczny.

      Usuń
  6. Śliczny;-)) Chyba musze zacząć takie właśnie większe projekty;-)) Jest bardzo efektowny;-)) i piekne jesienne kolorki;-)))Ach zostaję u Ciebie , podziwiać kolejne naszyjniki...

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne prace ,będę częściej zaglądać :) ,Mam pytanko ,czy możesz zdradzić jak dużo koralików zużyłaś i jaki długi jest ten naszyjnik ? Będę wdzięczna za odpowiedź :) Pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Cię tu gościć. Naszyjnik ma 40 cm i zużyłam na niego po dwa opakowania koralików z każdego z kolorów.

      Usuń

Cieszę się, że mnie odwiedzacie, a za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję.