piątek, 4 października 2013

Rivoli po raz pierwszy

Ametystowe Rivoli długo czekały na swoją kolej. Ostatecznie okazało się, że te wdzięczne, a zarazem elegancie kryształki fantastyczne wyglądają w kieszonce wyplecionej z koralików SuperDuo. Zaczęłam nawet żałować, że zakupiłam ich tylko dwie sztuki i chociaż mój styl to formy proste bez zbędnych ozdobników, to ta wersja "na bogato" nawet wpadła mi w oko.








Kolczyki wyplecione z SuperDuo Jet, Rivoli Swarovski Amethyst, TOHO round 11o metallic amethyst gun i znalezionego w sieci beaded earring tutorial :)

12 komentarzy:

  1. Sara Spoltore po raz kolejny okazuje się niezbędna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne, z obu stron wyglądają pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Baardzo efektowne! Świetnie je wykonałaś :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym Cię zaprosić do grupy dyskusyjnej o hand-made na FB: https://www.facebook.com/groups/artstop/

    Wpadnij na pogawędkę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) na żywo wyglądają zdecydowanie lepiej, niestety fotograf ze mnie marny i nie udało mi się uchwycić ametystowego blasku Rivoli.

      Usuń
  7. Dla mnie oplatanie koralikami to czarna magia, ale wyglądają cudownie i to jeszcze ametystowe <3

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mnie odwiedzacie, a za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję.