niedziela, 15 grudnia 2013
Nowe szaty cesarza :)
Po ponad trzytygodniowej przerwie powracam... i to niemal w cesarskim stylu :) a wszystko to za sprawą jaspisu cesarskiego w odcieniach energetycznych pomarańczy, który skradł moje serce. Jaspis jest zdecydowanie wyjątkowym i niezwykle ozdobnym kamieniem i chociaż miał zostać potraktowany z honorami i zyskać nowy koralikowy garniturek to przyznaję, że chyba najlepiej wyglądałby jak tytułowy cesarz z bajki "Nowe szaty cesarza". Trafił jednak na warsztat i po kilku próbach doboru koralików oraz kilkakrotnym pruciu ostatecznie prezentuje się w bardzo prostej, skromnej grafitowo - hematytowej oprawie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Kolorystyka oprawy może i skromna, ale za to pięknie podkreśla urodę kamienia. Do tego mistrzowskie wykonanie. Piękny naszyjnik. Pewnie niejedna cesarzowa zechciałaby taki posiadać.
OdpowiedzUsuńNiesamowita precyzja!
OdpowiedzUsuńTe duo dodają mu pazura, bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam połączenie takich intensywnych kolorów z szarością hematytu. Piękny wisior :)
OdpowiedzUsuńŚliczny :)
OdpowiedzUsuńBardzo efektowny :)
OdpowiedzUsuńTo chyba najlepszy pomysł na tego "cesarza" ;)
OdpowiedzUsuńAga, w hematycie bardzo do twarzy Twojemu cesarzowi :) Ślicznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńI to się nazywa odpowiednia motywacja ;) Jaspis oprawiłaś po mistrzowsku. Cudnie podkreśliłaś jego kolor. Naszyjnik jest boski ! :)
OdpowiedzUsuńPiękny :)
OdpowiedzUsuńPięknie i bardzo fajnie wygląda to obszycie wokół kamyka:)
OdpowiedzUsuńAle cudeńko!
OdpowiedzUsuńAleż piękny wisior. Podziwiam:)
OdpowiedzUsuńDziewczyny, kochane jesteście :) Dziękuję za każdy komentarz z osobna i wszystkie razem.
OdpowiedzUsuńO rajuniu, brak mi słów. Przepiękny. I ten kolor który uwielbiam, przepięknie go podkreśliłaś Aga. Aż mi niezręcznie takie ochy i achy w nadmiarze wypisywać.
OdpowiedzUsuń