Uwielbiam długie, muskające szyję kolczyki niestety mało praktyczne w pracy. Zatem w ramach rekompensaty powstał dyndający naszyjnik na wzór popularnych indiańskich kolczyków. Energetyczny, doskonały na chandrę, dżdżyste poranki i mgliste, pochmurne wieczory, które ostatnio nie dają okazji aby spojrzeć w jesienne rozgwieżdżone niebo.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 listopada 2014
środa, 30 kwietnia 2014
Moja Galaxy
Jako, że myśli o szydełkowej kulce nie dają mi spokoju, a z doświadczenia wiem, że każdy z projektów musi swoje odleżeć aby nabrać mocy urzędowej i wejść w fazę tworzenia zabrałam się za realizację tego, który odleżał już swoje, a jest to galaxy bead Gillian Slone. Galaxy pojawiała się już nie raz u moich blogowych koleżanek wzbudzając mą ogromną zazdrość.
Nie taka jednak galaxy straszna na jaką wygląda. Najbardziej monotonną czynnością było wyplecenie 8 identycznych trójkątów i tu posłużyłam się dokładną instrukcją Kasi , a potem pozostało je tylko zszyć i cieszyć oko.
Nie taka jednak galaxy straszna na jaką wygląda. Najbardziej monotonną czynnością było wyplecenie 8 identycznych trójkątów i tu posłużyłam się dokładną instrukcją Kasi , a potem pozostało je tylko zszyć i cieszyć oko.
Życząc Wam (i sobie) udanej i słonecznej majówki zmykam w Bieszczady,
w końcu jak napisała nasza lokalna gazeta codzienna - cała Polska tam będzie -
będę więc i ja :)
poniedziałek, 10 marca 2014
Wiosna, ach to ty...
"Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty. Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty..." chciałoby się zanucić z Markiem Grechutą :) bo i za oknem słońce i na zaprzyjaźnionych blogach powiało wiosną. Postanowiłam i ja nie próżnować, zabrać się do dzieła i w ten oto sposób agat żółty, który zalegiwał od jesieni w otchłani pudełka kryjącego więcej podobnych kamyków dostał nowe wdzianko. W rezultacie powstał całkiem zgrabny, niedużych rozmiarów wisior z krawatką uplecioną według tutoriala Kasi :)
Na tym jednak nie koniec. W weekend miałam okazję uczestniczyć w kiermaszu zorganizowanym z okazji Dnia Kobiet, na którym to oprócz nowych znajomości nabyłam drogą wymiany taki oto fantastyczny guzikowy wisior w marynarskim klimacie, którego autorką jest Magda z Malowanego Ula. Po więcej fotek tych przecudnej urody guzikowych wisiorów i nie tylko zaglądnijcie na FP Malowanego Ula
No dobrze, a skoro uskuteczniłam już lokowanie produktu to nic nie zaszkodzi aby ulokować tu jeszcze jeden produkt i to jaki - taka szkatułka skryje niejedną koralikową bransoletkę :)
piątek, 7 lutego 2014
KoraLOVE co nieco
Koral - "kwiat morza", symbol bogactwa, uspokaja emocje, przywraca harmonię, chroni przed "złym okiem" - to jeden z moich ulubionych kamieni, a dziś gra pierwsze skrzypce. Tradycyjnie na warsztacie mam kilka rozpoczętych prac, a w głowie kłębią się pomysły na kolejne... ale wyzwanie, które pojawiło się na blogu Rozkręcone myśli zdecydowanie przyspieszyło wykończenie tego małego zestawu koralowego.
Co prawda głównym tematem jest czerwień ale aby nie było za mdło i zbyt walentynkowo :/ zarówno kula jak i pierścień zostały ubrane w klasyczną i elegancką czerń przełamaną tu i ówdzie czerwienią.
Bazę kulki wyplotłam posiłkując się tutorialem Bluefairy zaś pierścień to własna inwencja twórcza.
Co prawda głównym tematem jest czerwień ale aby nie było za mdło i zbyt walentynkowo :/ zarówno kula jak i pierścień zostały ubrane w klasyczną i elegancką czerń przełamaną tu i ówdzie czerwienią.
Bazę kulki wyplotłam posiłkując się tutorialem Bluefairy zaś pierścień to własna inwencja twórcza.
Aby dopełnić wszelkich formalności - zgłaszam ten oto koralowy wisiorek
do "czerwonego" wyzwania na blogu Rozkręcone myśli.
wtorek, 28 stycznia 2014
Harmonia kolorów
Co tu dużo pisać - naszyjnik jaki jest każdy widzi... tradycyjnie w moim ulubionym zestawieniu kolorystycznym, które zdecydowanie pozwala zapomnieć o mroźnej aurze za oknem. Miał wziąć udział w jednym z grudniowych wyzwań ale tak się złożyło, że dopiero kilka dni temu wykończyłam go i oto jest :)
Tak czy siak sam w sobie był dla mnie wyzwaniem ponieważ tym razem postanowiłam poskromić "piętnastki" z czego jestem niezmiernie dumna (przy nich "jedenastki" to olbrzymy).
Tak czy siak sam w sobie był dla mnie wyzwaniem ponieważ tym razem postanowiłam poskromić "piętnastki" z czego jestem niezmiernie dumna (przy nich "jedenastki" to olbrzymy).
wtorek, 21 stycznia 2014
Biżuteryjny minimalizm
Na co dzień preferuję raczej biżuteryjny minimalizm dlatego Super Duo Ball gra tutaj pierwsze skrzypce. Kula, a właściwie walec wykonany na bazie wzoru udostępnionego przez Katarzynę Pawelec z bloga Koralikowa pasja jest jedynym elementem tego skromnego naszyjnika ale też bazą wyjściową do pierścienia powstałego niejako z rozpędu :)
Ten skromny twór 3D okazuje się być bardzo wdzięcznym elementem ozdobnym i myślę, że doskonale sprawdzi się również jako część bransoletki modułowej... ale o tym następnym razem.
niedziela, 5 stycznia 2014
Trójkątny duet
Była kulka - czas na trójkąt (a nawet dwa), a jeśli trójkąt to oczywiście według jednego z wielu fantastycznych wzorów Anabel27, z których korzystałam nie raz z mocnym postanowieniem stworzenia własnego wzoru. Wzór jest ale musi swoje odczekać w kolejce bo takich "do zrobienia" jest na mojej liście więcej i wciąż przybywa.
Trójkąty tradycyjnie w wersji minimalistycznej.
Trójkąty były też jednym z elementów świątecznej wymianki z moją imienniczką z bloga hendmejdowe miszmasze. Ja, zaś zgodnie z zamówieniem zostałam obdarowana przepiśnikiem i bardzo oryginalną kartką wykonaną techniką iris folding, której zdecydowanie muszę przyjrzeć się bliżej :)
Trójkąty tradycyjnie w wersji minimalistycznej.
Trójkąty były też jednym z elementów świątecznej wymianki z moją imienniczką z bloga hendmejdowe miszmasze. Ja, zaś zgodnie z zamówieniem zostałam obdarowana przepiśnikiem i bardzo oryginalną kartką wykonaną techniką iris folding, której zdecydowanie muszę przyjrzeć się bliżej :)
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Déjà vu
Kiedy skończyłam tą bransoletkę dla mojej imienniczki w ramach wymianki wiedziałam, że drugi identyczny egzemplarz powstanie właśnie dla mnie i będzie to tylko kwestią czasu. Powtarzanie wzoru i to jeszcze w tej samej wersji kolorystycznej szło mi na tyle opornie, że właściwie dopiero jeden z ostatnich postów Asi zmotywował mnie do pracy, ponieważ zapragnęłam właśnie takiej kulki jako uzupełnienia tejże bransoletki.
Szybkie spięcie i gdzieś pomiędzy piernikami, śledzikiem i ubieraniem choinki powstał mój osobisty zestaw świąteczny subtelnie błyszczący złotem i miedzią.
Bransoletka powstała według wzoru wygrzebanego w sieci zaś kulkę uplotłam na bazie tutoriala Bluefairy.
Szybkie spięcie i gdzieś pomiędzy piernikami, śledzikiem i ubieraniem choinki powstał mój osobisty zestaw świąteczny subtelnie błyszczący złotem i miedzią.
Bransoletka powstała według wzoru wygrzebanego w sieci zaś kulkę uplotłam na bazie tutoriala Bluefairy.
... i jeszcze kilka zeszłorocznych bombek wstążkowych wykopanych z otchłani szafy :) dla zbudowania nastroju świątecznego.
No cóż święta za pasem... choinka przystrojona, śledzik przeżera się w lodówce, piernik staropolski kruszeje na szafie, barszczyk ukiszony, makowce dziś lądują w piekarniku jedyna strata ostatnich dni to małe pierniczki, które zostały pożarte przez dwie małe smakoszki świątecznych wypieków (ocalało jedynie kilkanaście egzemplarzy, które przezornie zawiesiłam na choince :)
Nie pozostaje mi zatem nic innego jak życzyć wam spokojnych, rodzinnych Świąt i całej masy twórczych pomysłów na przyszły rok :)
niedziela, 15 grudnia 2013
Nowe szaty cesarza :)
Po ponad trzytygodniowej przerwie powracam... i to niemal w cesarskim stylu :) a wszystko to za sprawą jaspisu cesarskiego w odcieniach energetycznych pomarańczy, który skradł moje serce. Jaspis jest zdecydowanie wyjątkowym i niezwykle ozdobnym kamieniem i chociaż miał zostać potraktowany z honorami i zyskać nowy koralikowy garniturek to przyznaję, że chyba najlepiej wyglądałby jak tytułowy cesarz z bajki "Nowe szaty cesarza". Trafił jednak na warsztat i po kilku próbach doboru koralików oraz kilkakrotnym pruciu ostatecznie prezentuje się w bardzo prostej, skromnej grafitowo - hematytowej oprawie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















