Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 maja 2014

Na jagody

Nie, to nie déjà vu, to kolejny zestaw bransoletek bangle tym razem w kolorze lodów jagodowych w zestawie z niemal 8-centymetrowymi minimalistycznymi kolczykami. Bangle zdecydowanie skradły me serce i czas, którego deficyt ostatnio zauważam.... i mam wrażenie, że pomimo dłuższego dnia doba zdecydowanie się kurczy... ot, taka dziwna zależność.
Plusem jednak jest to, że rozpoczynam właśnie sezon "placowo-zabawowy" więc czas nawlec sekwencje na etniczny naszyjnik, który czeka cierpliwie w kolejce.
























niedziela, 2 marca 2014

Jest kulka, jest (nie)moc!

Ogarnęła mnie totalna niemoc twórcza i nie jest mi z tym wcale dobrze, ba czekam nawet aż mi przejdzie :) Tymczasem prezentuję coś co spędzało mi sen z powiek od wielu tygodni, bo jak to się stało, że nie licząc pierwszej żadna kolejna kulka nie chciała wyglądać jak kulka - tego umysłem swym nie ogarniam.
Kolejne próby kończyły się koślakami, które nie miały prawa ujrzeć światła dziennego, bo tu coś się nie stykało, gdzie indziej znowu sterczało. Pewnego dnia wpadł mi w ręce tutek Kasi  na wykonanie kulki peyote - gwiezdny pył i zupełnie dla mnie niespodziewanie powstała kulka jak malowana - pozostało dorobić do niej bransoletkę, a potem niejako z rozpędu powstała jeszcze zawieszka.... taadaaamm :)















... a potem nie pozostało nic innego jak tylko upleść kolczyki tym razem jednak na bazie tutoriala Weraph

















poniedziałek, 13 stycznia 2014

Ot, taki kaprys...

Trochę trwało zanim do niej dojrzałam, ale oto jest… moja caprice. Jako, że mam ogromną słabość do wszelkich odcieni brązu i w tym przypadku nie mogło być inaczej.  Bransoletka bardzo prosta w wykonaniu i wbrew pozorom wcale nie taka pracochłonna, za to bardzo koralikożerna… a efekt końcowy dosłownie olśniewający dzięki koralikom Fire Polish w kolorze Iris Brown.
Jedyna trudność to takie dobranie długości siatki bazowej aby po wpleceniu koralików Fire Polish dała się wcisnąć na nadgarstek i nie była za szeroka.









Pomocą w wyplataniu „kapryśki” był tutorial Anety Majewskiej z bloga Anety Majewskiej

Caprice to błyskotka, której nie da się nie zauważyć dlatego kolczyki, które do niej wyplotłam to drobniutkie sztyfty wykonane na bazie tutoriala znalezionego na blogu Joanny















piątek, 4 października 2013

Rivoli po raz pierwszy

Ametystowe Rivoli długo czekały na swoją kolej. Ostatecznie okazało się, że te wdzięczne, a zarazem elegancie kryształki fantastyczne wyglądają w kieszonce wyplecionej z koralików SuperDuo. Zaczęłam nawet żałować, że zakupiłam ich tylko dwie sztuki i chociaż mój styl to formy proste bez zbędnych ozdobników, to ta wersja "na bogato" nawet wpadła mi w oko.








Kolczyki wyplecione z SuperDuo Jet, Rivoli Swarovski Amethyst, TOHO round 11o metallic amethyst gun i znalezionego w sieci beaded earring tutorial :)

niedziela, 29 września 2013

Wymianka

Jakiś czas temu Agnieszka zaproponowała mi wymiankę. Zgodziłam się bez wahania, w końcu nie od parady nominowałam jej bloga hendmejdowe miszmasze do Liebster Blog Award za grubaśnie sówki, które skradły moje serce podobnie zresztą jak i filcobrochy w jej wykonaniu. Dogadałyśmy kwestie kolorystyczne i zabrałyśmy się do pracy. A oto efekt naszej wymianki :)

W przesyłce, którą otrzymałam od mojej imienniczki znalazłam takie oto skarby...

filcobrochy





grubaśna sówka :)



.... i kilka załączników :)



Zaś z mojej strony do Agnieszki poleciał (z przygodami) mały komplet w kolorach miedzi, starego złota i bursztynu... 






wtorek, 10 września 2013

Wachlarzyki Weroniki :)

W ostatnie urlopowe dni popełniłam sobie wachlarzyki - te najsłynniejsze według schematu Weroniki i już wiem, że w kolejnym zamówieniu muszę zaopatrzyć się w mały zapas 15-tek (niekoniecznie grafitowych) i poeksperymentować z ich wielkością  (wielkością wachlarzyków rzecz jasna).







... a żeby nie było monotonnie to jeszcze moja wariacja z wykorzystaniem super duo 











... i z koralikami rulla, które odleżały nieco oczekując na swoją kolejkę.





... a jeszcze niedawno byłam przekonana, że igła nie bardzo chce się mnie słuchać :)