Nie taka jednak galaxy straszna na jaką wygląda. Najbardziej monotonną czynnością było wyplecenie 8 identycznych trójkątów i tu posłużyłam się dokładną instrukcją Kasi , a potem pozostało je tylko zszyć i cieszyć oko.
Życząc Wam (i sobie) udanej i słonecznej majówki zmykam w Bieszczady,
w końcu jak napisała nasza lokalna gazeta codzienna - cała Polska tam będzie -
będę więc i ja :)