Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superduo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superduo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

Jesienne inspiracje

Rude kasztany, mieniące się złotem i brązem liście drzew, poranne mgły i delikatne nici babiego lata, które jeszcze wczoraj snuły się gdzieniegdzie... to moja jesień... to moja inspiracja do stworzenia broszki idealnie komponującej się z tematem przewodnim jesiennego wyzwania z kasztanem w tle.


...a tak właśnie prezentuje się moja kasztanowa wariacja. 



























wtorek, 30 września 2014

SuperDuo bangle

Nie jest tajemnicą, że bangle skradły moje srece. Tym razem wersja z koralikami SuperDuo, której inspiracją było zdjęcie znalezione w sieci. Lekka, świetnie trzyma kształt, zwarta ale na tyle elastyczna by z łatwością przejść przez nadgarstek. Jako zadeklarowana minimalistka śmiem twierdzić, że w odróżnieniu od szydełkowych bangle te idealnie wyglądają w pojedynkę, a co najważniejsze wystarczy tylko chwila (no może dwie) i gotowe.



























EDIT:
Możliwe, że tutorial na wykonanie tej bransoletki istnieje w sieci ale z czystego lenistwa nie zawracałam sobie głowy tym aby go odnaleźć, możliwe również, że moja wersja odbiega sposobem wykonania od oryginału, który przykuł moją uwagę ale skoro pytacie jak poczynić takie bangle śpieszę z wyjaśnieniem :)

Podejrzewam, że wystarczy Wam podpowiedź, że bangle wyplecione są peyotem, a żeby dobrać odpowiedni rozmiar do dłoni zaczynamy od nawleczenia SuperDuo i toho na zmianę na pożądaną długość (w moim przypadku 21 cm). Nawleczony sznur koralików zamykamy w okrąg i zaczynamy wyplatanie: cztery rzędy SuperDuo i tyle rzędów toho aby bransoletka miała pożądaną szerokość. Całość zamykamy w tunel splatając pierwszym rzędem i gotowe.
Gdyby coś jeszcze nie było jasne pytajcie.




poniedziałek, 10 marca 2014

Wiosna, ach to ty...


"Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty. Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty..." chciałoby się zanucić z Markiem Grechutą :) bo i za oknem słońce i na zaprzyjaźnionych blogach powiało wiosną. Postanowiłam i ja nie próżnować, zabrać się do dzieła i w ten oto sposób agat żółty, który zalegiwał od jesieni w otchłani pudełka kryjącego więcej podobnych kamyków dostał nowe wdzianko. W rezultacie powstał całkiem zgrabny, niedużych rozmiarów wisior z krawatką uplecioną według tutoriala Kasi :)























Na tym jednak nie koniec. W weekend miałam okazję uczestniczyć w kiermaszu zorganizowanym z okazji Dnia Kobiet, na którym to oprócz nowych znajomości nabyłam drogą wymiany taki oto fantastyczny guzikowy wisior w marynarskim klimacie, którego autorką jest Magda z Malowanego Ula. Po więcej fotek tych przecudnej urody guzikowych wisiorów i nie tylko zaglądnijcie na FP Malowanego Ula





No dobrze, a skoro uskuteczniłam już lokowanie produktu to nic nie zaszkodzi aby ulokować tu jeszcze jeden produkt i to jaki - taka szkatułka skryje niejedną koralikową bransoletkę :)




Gaba robi z papieru niesamowite cudeńka - pudełka eksplodujące, zaproszenia, kartki okolicznościowe ale też pudełeczka na biżuterię, notesy, przepiśniki.... - sami zobaczcie na blogu Fipapka - upominki  z fantazją





piątek, 4 października 2013

Rivoli po raz pierwszy

Ametystowe Rivoli długo czekały na swoją kolej. Ostatecznie okazało się, że te wdzięczne, a zarazem elegancie kryształki fantastyczne wyglądają w kieszonce wyplecionej z koralików SuperDuo. Zaczęłam nawet żałować, że zakupiłam ich tylko dwie sztuki i chociaż mój styl to formy proste bez zbędnych ozdobników, to ta wersja "na bogato" nawet wpadła mi w oko.








Kolczyki wyplecione z SuperDuo Jet, Rivoli Swarovski Amethyst, TOHO round 11o metallic amethyst gun i znalezionego w sieci beaded earring tutorial :)