Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 grudnia 2014

na krośnie utkana

Moje krosno domowej roboty podpatrzone u Asi  nabrało w końcu mocy urzędowej dlatego z dumą prezentuję pierwszą tkaną bransoletkę. Z braku końcówek zaciskowych wykorzystałam do niej szeroką metalową bazę i pasek ekoskórki zaś do stworzenia wzoru program do haftu krzyżykowego. Pierwotna wersja kolorystyczna okazała się jednak mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością bo pieczołowicie dobrane kolory w realu nieco pogryzły się ze sobą ale kilka kolejnych prób doboru koralików nadało bransoletce ostatecznie nieco soczystości.
























wtorek, 30 września 2014

SuperDuo bangle

Nie jest tajemnicą, że bangle skradły moje srece. Tym razem wersja z koralikami SuperDuo, której inspiracją było zdjęcie znalezione w sieci. Lekka, świetnie trzyma kształt, zwarta ale na tyle elastyczna by z łatwością przejść przez nadgarstek. Jako zadeklarowana minimalistka śmiem twierdzić, że w odróżnieniu od szydełkowych bangle te idealnie wyglądają w pojedynkę, a co najważniejsze wystarczy tylko chwila (no może dwie) i gotowe.



























EDIT:
Możliwe, że tutorial na wykonanie tej bransoletki istnieje w sieci ale z czystego lenistwa nie zawracałam sobie głowy tym aby go odnaleźć, możliwe również, że moja wersja odbiega sposobem wykonania od oryginału, który przykuł moją uwagę ale skoro pytacie jak poczynić takie bangle śpieszę z wyjaśnieniem :)

Podejrzewam, że wystarczy Wam podpowiedź, że bangle wyplecione są peyotem, a żeby dobrać odpowiedni rozmiar do dłoni zaczynamy od nawleczenia SuperDuo i toho na zmianę na pożądaną długość (w moim przypadku 21 cm). Nawleczony sznur koralików zamykamy w okrąg i zaczynamy wyplatanie: cztery rzędy SuperDuo i tyle rzędów toho aby bransoletka miała pożądaną szerokość. Całość zamykamy w tunel splatając pierwszym rzędem i gotowe.
Gdyby coś jeszcze nie było jasne pytajcie.




poniedziałek, 28 lipca 2014

Energetycznie

...mocno optymistycznie, a przede wszystkim znów na okrągło czyli wzorzyste bangle według wzoru Lunamis to tak na dowód, że nie jest tak, że nic nie robię. Zawsze coś "dłubię", jak nie śmigam szydełkiem to nawlekam koraliki, no cóż nie umiem siedzieć bezczynnie.



















wtorek, 1 lipca 2014

Urodzinowe Candy :)

Dokładnie 3 sierpnia minie rok odkąd postawiłam pierwsze kroki w świecie blogowym, nieco po omacku, trochę intuicyjnie... Zaczynając byłam pełna obaw czy aby długo wytrwam w swym postanowieniu i czy nie będzie to słomiany zapał jednak Wasze komentarze działają na tyle motywująco, że ani myślę się stąd zwijać.
W podziękowaniu za ten czas, za każdy miły komentarz, za każde ciepłe słowo ogłaszam wszem i wobec urodzinowe CANDY, w którym upominkiem jest miętowa bransoletka z dzisiejszego posta wykonana według schematu z bloga Eridhan Creations 

Zasady:
  • zapisy trwają od dziś do 31 lipca do północy
  • losowanie odbędzie się 3 sierpnia i tego dnia ogłoszę wyniki
  • aby wziąć udział w losowaniu bransoletki należy zamieścić pod niniejszym postem komentarz o chęci udziału w zabawie
  • zamieścić na pasku bocznym swojego bloga podlinkowany banerek (w przypadku osób nie posiadających bloga - należy udostępnić publicznie na fb informację o zabawie i podać namiar na siebie, osoby nie posiadające swojego miejsca w sieci również zapraszam do zabawy i pozostawienie komentarza pod postem)
  • dodanie mojego bloga do obserwowanych nie jest konieczne ale jeśli chcesz do mnie częściej zaglądać będzie mi bardzo miło
  • nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski

Zapraszam zatem do zabawy :)













i banerek do pobrania...





niedziela, 8 czerwca 2014

Morskie opowieści

Nigdy nie wychodzi z mody, wraca każdego lata nie tylko nad morzem ale i w mieście - marynarski styl. Uniwersalny, ponadczasowy więc i ja obrałam ten kurs. Przedstawiam zatem bangle wyplecione z "piętnastek" na gotowej bazie, która obnaża wszelkie nierówności koralików i moją dumę - szydełkową kulkę. Kulka spędzała mi sen z powiek przez ostatnie tygodnie dopiero dzięki cennym wskazówkom Asi wygrałam tą nierówną jak dotąd walkę i to w jeden wieczór :P Asiu jeszcze raz stokrotne dzięki.


Granat, biel, szczypta czerwieni i paski ... tylko morza brak...








                                     












Na koniec jeszcze odrobina prywaty: zbieram "lajki "
 pod zdjęciem naszej córy w konkursie Harleya,
a głosować można właśnie TU

Z góry wielkie dzięki za każdy oddany głos :)






wtorek, 20 maja 2014

Na jagody

Nie, to nie déjà vu, to kolejny zestaw bransoletek bangle tym razem w kolorze lodów jagodowych w zestawie z niemal 8-centymetrowymi minimalistycznymi kolczykami. Bangle zdecydowanie skradły me serce i czas, którego deficyt ostatnio zauważam.... i mam wrażenie, że pomimo dłuższego dnia doba zdecydowanie się kurczy... ot, taka dziwna zależność.
Plusem jednak jest to, że rozpoczynam właśnie sezon "placowo-zabawowy" więc czas nawlec sekwencje na etniczny naszyjnik, który czeka cierpliwie w kolejce.
























sobota, 19 kwietnia 2014

Banglam sobie

Ostatnimi czasy koralikowe bangle skradły me serce i czas :) Świetnie trzymają kształt ale też są wystarczająco elastyczne aby przejść przez nadgarstek, a co najważniejsze najlepiej prezentują się w wersji 3+ Tu mój ulubiony zestaw z błękitem o wdzięcznej nazwie forget-me-not :)
















A teraz odrobina chwalipięctwa. Mówi się "potrzeba matką wynalazku" w tym przypadku jednak ojcem chrzestnym tegoż wynalazku jest mój małżonek, który wieczorową porą utargał do domu  taki oto bezpański artefakt będący w moim mniemaniu stojakiem na ...okulary? Dodam, że całkiem zgrabnym, smukłym i mobilnym stojakiem - aktualnie na koraliki ... voila :)







...i aby tradycji stało się zadość wszystkim tu zaglądającym życzę
radosnych i spokojnych Świąt w gronie najbliższych.








piątek, 28 marca 2014

Czuję miętę

Wiosna i lato to idealny okres do miętowej wariacji. Kolor ten idealnie pasuje do innych pasteli, z którymi tworzy harmonijną całość nabierając niewymuszonej elegancji. Tak jak kiedyś nie byłam przekonana do tego koloru, tak teraz diametralnie zmieniłam swoje zdanie (chyba jednak o dwa sezony za późno).  Miętowy boom przeminął ale jako, że trendy modowe są mi zupełnie obce i generalnie noszę się tak jak lubię znów będę trendom wszelakim wbrew.
Tym razem zostałam postawiona przed wyzwaniem, które w pierwotnym kształcie miało odcień lodów orzechowych z sosem miętowym. Ostatecznie orzechy zostały zastąpione wanilią i aby nie było zbyt mdło ale z delikatnym pazurem do koralików dołączyły kolce.
Kule na bazie wzoru udostępnionego przez Kasię zdobią bransoletkę oraz wisior. Częścią zestawu są również "kolczaste" kolczyki, które do zdjęcia się nie załapały.
...a tak oto rzeczony choć nieco zdekompletowany zestaw się prezentuje.






















Jest mi bardzo miło, że mój blog został wyróżniony w zabawie Liebster Blog Award. Wyróżnienie przybyło do mnie z bloga Aczulinkowe Wariacje za co serdecznie dziękuję.



niedziela, 2 marca 2014

Jest kulka, jest (nie)moc!

Ogarnęła mnie totalna niemoc twórcza i nie jest mi z tym wcale dobrze, ba czekam nawet aż mi przejdzie :) Tymczasem prezentuję coś co spędzało mi sen z powiek od wielu tygodni, bo jak to się stało, że nie licząc pierwszej żadna kolejna kulka nie chciała wyglądać jak kulka - tego umysłem swym nie ogarniam.
Kolejne próby kończyły się koślakami, które nie miały prawa ujrzeć światła dziennego, bo tu coś się nie stykało, gdzie indziej znowu sterczało. Pewnego dnia wpadł mi w ręce tutek Kasi  na wykonanie kulki peyote - gwiezdny pył i zupełnie dla mnie niespodziewanie powstała kulka jak malowana - pozostało dorobić do niej bransoletkę, a potem niejako z rozpędu powstała jeszcze zawieszka.... taadaaamm :)















... a potem nie pozostało nic innego jak tylko upleść kolczyki tym razem jednak na bazie tutoriala Weraph