Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisiorek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisiorek. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 lutego 2015
Kulka - odsłona druga
Tematyka posta będzie mało odkrywcza i oryginalna - kulka koralikowo-szydełkowa. Jako, że pierwsze wprawki mam już za sobą, należało więc uczynić krok do przodu dziergając wzorzysty egzemplarz. I tak posiłkując się niezastąpionymi poradami Asi oraz udostępnionymi przez nią schematami powstała taka oto zawieszka, a z rozpędu także "dyndadło" srebrzące się niczym dzisiejsza pełnia. Hmmm.. jakby nie patrzeć teraz pora na "piętnastki"
niedziela, 8 czerwca 2014
Morskie opowieści
Nigdy nie wychodzi z mody, wraca każdego lata nie tylko nad morzem ale i w mieście - marynarski styl. Uniwersalny, ponadczasowy więc i ja obrałam ten kurs. Przedstawiam zatem bangle wyplecione z "piętnastek" na gotowej bazie, która obnaża wszelkie nierówności koralików i moją dumę - szydełkową kulkę. Kulka spędzała mi sen z powiek przez ostatnie tygodnie dopiero dzięki cennym wskazówkom Asi wygrałam tą nierówną jak dotąd walkę i to w jeden wieczór :P Asiu jeszcze raz stokrotne dzięki.
Granat, biel, szczypta czerwieni i paski ... tylko morza brak...
Na koniec jeszcze odrobina prywaty: zbieram "lajki "
pod zdjęciem naszej córy w konkursie Harleya,
a głosować można właśnie TU
pod zdjęciem naszej córy w konkursie Harleya,
a głosować można właśnie TU
Z góry wielkie dzięki za każdy oddany głos :)
środa, 30 kwietnia 2014
Moja Galaxy
Jako, że myśli o szydełkowej kulce nie dają mi spokoju, a z doświadczenia wiem, że każdy z projektów musi swoje odleżeć aby nabrać mocy urzędowej i wejść w fazę tworzenia zabrałam się za realizację tego, który odleżał już swoje, a jest to galaxy bead Gillian Slone. Galaxy pojawiała się już nie raz u moich blogowych koleżanek wzbudzając mą ogromną zazdrość.
Nie taka jednak galaxy straszna na jaką wygląda. Najbardziej monotonną czynnością było wyplecenie 8 identycznych trójkątów i tu posłużyłam się dokładną instrukcją Kasi , a potem pozostało je tylko zszyć i cieszyć oko.
Nie taka jednak galaxy straszna na jaką wygląda. Najbardziej monotonną czynnością było wyplecenie 8 identycznych trójkątów i tu posłużyłam się dokładną instrukcją Kasi , a potem pozostało je tylko zszyć i cieszyć oko.
Życząc Wam (i sobie) udanej i słonecznej majówki zmykam w Bieszczady,
w końcu jak napisała nasza lokalna gazeta codzienna - cała Polska tam będzie -
będę więc i ja :)
piątek, 28 marca 2014
Czuję miętę
Wiosna i lato to idealny okres do miętowej wariacji. Kolor ten idealnie pasuje do innych pasteli, z którymi tworzy harmonijną całość nabierając niewymuszonej elegancji. Tak jak kiedyś nie byłam przekonana do tego koloru, tak teraz diametralnie zmieniłam swoje zdanie (chyba jednak o dwa sezony za późno). Miętowy boom przeminął ale jako, że trendy modowe są mi zupełnie obce i generalnie noszę się tak jak lubię znów będę trendom wszelakim wbrew.
Tym razem zostałam postawiona przed wyzwaniem, które w pierwotnym kształcie miało odcień lodów orzechowych z sosem miętowym. Ostatecznie orzechy zostały zastąpione wanilią i aby nie było zbyt mdło ale z delikatnym pazurem do koralików dołączyły kolce.
Kule na bazie wzoru udostępnionego przez Kasię zdobią bransoletkę oraz wisior. Częścią zestawu są również "kolczaste" kolczyki, które do zdjęcia się nie załapały.
...a tak oto rzeczony choć nieco zdekompletowany zestaw się prezentuje.
Jest mi bardzo miło, że mój blog został wyróżniony w zabawie Liebster Blog Award. Wyróżnienie przybyło do mnie z bloga Aczulinkowe Wariacje za co serdecznie dziękuję.
Tym razem zostałam postawiona przed wyzwaniem, które w pierwotnym kształcie miało odcień lodów orzechowych z sosem miętowym. Ostatecznie orzechy zostały zastąpione wanilią i aby nie było zbyt mdło ale z delikatnym pazurem do koralików dołączyły kolce.
Kule na bazie wzoru udostępnionego przez Kasię zdobią bransoletkę oraz wisior. Częścią zestawu są również "kolczaste" kolczyki, które do zdjęcia się nie załapały.
...a tak oto rzeczony choć nieco zdekompletowany zestaw się prezentuje.
Jest mi bardzo miło, że mój blog został wyróżniony w zabawie Liebster Blog Award. Wyróżnienie przybyło do mnie z bloga Aczulinkowe Wariacje za co serdecznie dziękuję.
niedziela, 2 marca 2014
Jest kulka, jest (nie)moc!
Ogarnęła mnie totalna niemoc twórcza i nie jest mi z tym wcale dobrze, ba czekam nawet aż mi przejdzie :) Tymczasem prezentuję coś co spędzało mi sen z powiek od wielu tygodni, bo jak to się stało, że nie licząc pierwszej żadna kolejna kulka nie chciała wyglądać jak kulka - tego umysłem swym nie ogarniam.
Kolejne próby kończyły się koślakami, które nie miały prawa ujrzeć światła dziennego, bo tu coś się nie stykało, gdzie indziej znowu sterczało. Pewnego dnia wpadł mi w ręce tutek Kasi na wykonanie kulki peyote - gwiezdny pył i zupełnie dla mnie niespodziewanie powstała kulka jak malowana - pozostało dorobić do niej bransoletkę, a potem niejako z rozpędu powstała jeszcze zawieszka.... taadaaamm :)
... a potem nie pozostało nic innego jak tylko upleść kolczyki tym razem jednak na bazie tutoriala Weraph
Kolejne próby kończyły się koślakami, które nie miały prawa ujrzeć światła dziennego, bo tu coś się nie stykało, gdzie indziej znowu sterczało. Pewnego dnia wpadł mi w ręce tutek Kasi na wykonanie kulki peyote - gwiezdny pył i zupełnie dla mnie niespodziewanie powstała kulka jak malowana - pozostało dorobić do niej bransoletkę, a potem niejako z rozpędu powstała jeszcze zawieszka.... taadaaamm :)
... a potem nie pozostało nic innego jak tylko upleść kolczyki tym razem jednak na bazie tutoriala Weraph
piątek, 7 lutego 2014
KoraLOVE co nieco
Koral - "kwiat morza", symbol bogactwa, uspokaja emocje, przywraca harmonię, chroni przed "złym okiem" - to jeden z moich ulubionych kamieni, a dziś gra pierwsze skrzypce. Tradycyjnie na warsztacie mam kilka rozpoczętych prac, a w głowie kłębią się pomysły na kolejne... ale wyzwanie, które pojawiło się na blogu Rozkręcone myśli zdecydowanie przyspieszyło wykończenie tego małego zestawu koralowego.
Co prawda głównym tematem jest czerwień ale aby nie było za mdło i zbyt walentynkowo :/ zarówno kula jak i pierścień zostały ubrane w klasyczną i elegancką czerń przełamaną tu i ówdzie czerwienią.
Bazę kulki wyplotłam posiłkując się tutorialem Bluefairy zaś pierścień to własna inwencja twórcza.
Co prawda głównym tematem jest czerwień ale aby nie było za mdło i zbyt walentynkowo :/ zarówno kula jak i pierścień zostały ubrane w klasyczną i elegancką czerń przełamaną tu i ówdzie czerwienią.
Bazę kulki wyplotłam posiłkując się tutorialem Bluefairy zaś pierścień to własna inwencja twórcza.
Aby dopełnić wszelkich formalności - zgłaszam ten oto koralowy wisiorek
do "czerwonego" wyzwania na blogu Rozkręcone myśli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)