Uwielbiam długie, muskające szyję kolczyki niestety mało praktyczne w pracy. Zatem w ramach rekompensaty powstał dyndający naszyjnik na wzór popularnych indiańskich kolczyków. Energetyczny, doskonały na chandrę, dżdżyste poranki i mgliste, pochmurne wieczory, które ostatnio nie dają okazji aby spojrzeć w jesienne rozgwieżdżone niebo.
No, doczekałam się :) Boski Aga! Wiesz, że Ci go zazdroszczę ... :P
OdpowiedzUsuńPiękny! Kurcze, ile to nawlekania!
OdpowiedzUsuńRe-we-la-cja!
OdpowiedzUsuńWspaniały naszyjnik :) wygląda prześwietnie :)
OdpowiedzUsuńAle ogień, świetne kolory!
OdpowiedzUsuńŚwietnie energetyczna.
OdpowiedzUsuńPiękny zestaw kolorów! :-)
OdpowiedzUsuńNiezwykły! Robi wrażenie.
OdpowiedzUsuńwow- ale się napracowałaś... piękne!!!! oczy szeroko się otwierają :) pozdrawiam- napiszę może dzisiaj maila:*
OdpowiedzUsuń