piątek, 28 listopada 2014

na przekór jesiennej szarudze

Uwielbiam długie, muskające szyję kolczyki niestety mało praktyczne w pracy. Zatem w ramach rekompensaty powstał dyndający naszyjnik na wzór popularnych indiańskich kolczyków. Energetyczny, doskonały na chandrę, dżdżyste poranki i mgliste, pochmurne wieczory, które ostatnio nie dają okazji aby spojrzeć w jesienne rozgwieżdżone niebo.



9 komentarzy:

  1. No, doczekałam się :) Boski Aga! Wiesz, że Ci go zazdroszczę ... :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny! Kurcze, ile to nawlekania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały naszyjnik :) wygląda prześwietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow- ale się napracowałaś... piękne!!!! oczy szeroko się otwierają :) pozdrawiam- napiszę może dzisiaj maila:*

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mnie odwiedzacie, a za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję.