wtorek, 16 września 2014

Post motywacyjny :)

Muszę się Wam do czegoś przyznać.... od kilku dobrych tygodni bezkarnie pławię się w błogim lenistwie obejmującym na szczęście jedynie sferę rękodzielniczą mojej ziemskiej egzystencji. Tą dysfunkcję układu motywującego tłumaczyłam już sobie brakiem weny (a jakże), czasu, gorszym dniem, pełnią, nowiem ;P  tudzież innymi bzdurnymi wymówkami odnosząc ostatecznie wrażenie, że to raczej patologiczna tendencja związana z nieustannym przekładaniem wszystkiego co "do zrobienia" na później (jak piszą mądre głowy), a w moim przypadku tego, co związane z wykorzystaniem koralików do tworzenia jakichkolwiek form biżuteryjnych. Dziś również uświadomiłam sobie, że ten brak motywacji i niemoc twórcza mogą mieć zgoła inne podłoże zupełnie niezwiązane z rozleniwieniem... coś w tym jest... ale do rzeczy.
Z zachwytem oglądam Wasze prace wzdychając, zazdroszcząc, poszukując inspiracji i nic... chociaż nie, zaczynam tęsknić do tych wieczorów z szydełkiem w dłoni, więc nie jest źle, coś drgnęło. Zatem do dzieła! Tym postem daję sobie kopa do działania, obiecując zaprezentować już niebawem koralikowy udzierg :P





Elementy składowe planowanego koralikowego tworu :)





7 komentarzy:

  1. Ładne kolorki, zapowiada się bardzo ciekawie! :) Teraz już się nie wymigasz "na później" i pracę musisz skończyć i pokazać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem Twoje lenistwo rękodzielnicze, sama mam podobne symptomy, które już powoli przechodzą w bolesny etap... ;)
    Bardzo podobają mi się kolory powyższego planowanego tworu - takie jesienne :) Ciekawość będzie mnie zżerać, co też z tego zrobisz...
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bywa i tak ;) ale powrót zapowiada się ciekaiwe :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawy udzierg:) Pocieszę Cię, że każdego dopada taki stan twórczego nieróbstwa, na szczęście zawsze mija :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę szybkiego powrotu do koralikowania :) mania koralikowania na pewno znów cię dopadnie Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga, zawsze możesz sobie to wytłumaczyć tym, że musiałaś przeze mnie długo czekać na te koraliki do nowego udziergu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, tego nie wzięłam pod uwagę :P

      Usuń

Cieszę się, że mnie odwiedzacie, a za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję.