środa, 14 stycznia 2015

esencja minimalizmu

Pierwszy dzień nowego roku spędziłam tradycyjnie z uchem przy radioodbiorniku słuchając trójkowego topu wszechczasów. Kto słucha ten wie, że to niesamowita uczta muzyczna i fajny kop na początek roku ale też, jak się okazuje całkiem dobra mobilizacja do udziergania lariatu. 125 cm prostego sznura zakończonego niezwykle skromnymi końcówkami to esencja minimalizmu czyli to co lubię najbardziej. 


















...i do pary zeszłoroczny lariat, który nie doczekał się prezentacji...
ametystowy z "pazurem".
























17 komentarzy:

  1. Bardzo lubię minimalizm, zwłaszcza w takich kolorach :) Tegoroczny bliższy memu sercu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podpisuję się pod postem Agi. Oba piękne, ale piękniejszy ten nowszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kłaniam się eminencji w pas, bo robi wrażenie, swoją skromnością i bajecznym kolorem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory cudne i chyba chciałabym mieć oba bo ciężko się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, u mnie na tapecie równiez długaśnie ale jeszcze końca nie widać ;) A u ciebie wyglądaja pięknie więc się mobilizuję :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Obydwa piękne! Pierwszy w moim ulubionym kolorze Toho, a drugi w niby mniej ulubionym ,ale tak mnie efekt zaskoczył, że chyba się przeproszę z nim;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, Nic dziwnego, skoro tworzone przy Trójce;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne oba ale mnie urzekł turkusowy. Klasyka i prostota zawsze w modzie, broni się sama!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aga, podziwiam Cię! 125 cm szura tylko 1 dzień ?! Ja ostatnio skończyłam mój pierwszy lariat (130cm). Robiłam i robiłam i ... robiłam, a końca nie było widać. Jak wreszcie przerobiłam ostatni koralik, stwierdziłam, że za następny długo się nie wezmę :-P
    Przepiękne sznury. Oba! A piękno tkwi w ich prostocie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ostatnie 12 cm dorabiałam na luziku następnego dnia :P

      Usuń
  10. obydwa kolory bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te kolory są same w sobie tak świetne, że idealnie sprawdzją się w takich pracach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ to pracy.... chciałabym na lato jakąś taką biżu.... ja chcę....

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mnie odwiedzacie, a za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję.