Trójkąty tradycyjnie w wersji minimalistycznej.
Trójkąty były też jednym z elementów świątecznej wymianki z moją imienniczką z bloga hendmejdowe miszmasze. Ja, zaś zgodnie z zamówieniem zostałam obdarowana przepiśnikiem i bardzo oryginalną kartką wykonaną techniką iris folding, której zdecydowanie muszę przyjrzeć się bliżej :)







Cudowności, cudowności i jeszcze raz cudowności. Piękne :)
OdpowiedzUsuńAga, a ja zawsze myślałam, że jak trójkąt to trzy a nie dwa ;). Śliczne są. Takie apetycznie wypchane. No i ta cudna kolorystyka. Super! :)
OdpowiedzUsuńkolorki w tym pierwszym mnie urzekły... a wzorek z daleka przyciąga oko
OdpowiedzUsuńWersja minimalistyczna? Chyba w rzemyku, bo oba wisiorki kuszą przepysznym wzorem i kolorami. Śliczne.
OdpowiedzUsuńFajne te naszyjniki, podobają mi się wzory na nich:)
OdpowiedzUsuńPiekne dzieło:)
OdpowiedzUsuńPiękne prace!
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w rozdawajce i pozdrawiam!
Asia
Oj cudowne ten z pomarańczowym kolorem jest fantastyczny :)
OdpowiedzUsuń