... i tak kolorowo u nas przeogromnie, wszędzie pełno pociętych wstążek, cekinów, szpilek, a jeszcze kartki trzeba zrobić..., pierniczki...
...a tym czasem w ramach ładowania akumulatorów w niemal przeddzień świątecznego szaleństwa jutrzejszy wieczór spędzam właśnie tak :)
Prześliczne Twoje ozdoby! Zachwycają i zwiastują cudowne święta :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Śliczne! :)
OdpowiedzUsuńJakie ładne i kolorowe! Ja też "karczochowałam" ostatnio. :)
OdpowiedzUsuńCo jedna to efektowniejsza, ta z haftem wyjątkowo piękna!
OdpowiedzUsuńBomby cudne. Koncertu zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńŚliczne! Ja jakoś nie mam cierpliwości do karczochów, chociaż podobają mi się bardzo :)
OdpowiedzUsuńHaft w bombce :) Śliczny ta najładniejsza nie umniejszając innym równie ładnym :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne i bombowe! :)
OdpowiedzUsuńpiękności, świąteczny klimat musi być! a koncert na pewno był świetny.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBombki w każdym calu eleganckie i do tego bajecznie kolorowe - super :)
OdpowiedzUsuń