wtorek, 21 stycznia 2014

Biżuteryjny minimalizm


Na co dzień preferuję raczej biżuteryjny minimalizm dlatego Super Duo Ball gra tutaj pierwsze skrzypce. Kula, a właściwie walec wykonany na bazie wzoru udostępnionego przez Katarzynę Pawelec z bloga Koralikowa pasja jest jedynym elementem tego skromnego naszyjnika ale też bazą wyjściową do pierścienia powstałego niejako z rozpędu :)
















Ten skromny twór 3D okazuje się być bardzo wdzięcznym elementem ozdobnym i myślę, że doskonale sprawdzi się również jako część bransoletki modułowej... ale o tym następnym razem.





poniedziałek, 13 stycznia 2014

Ot, taki kaprys...

Trochę trwało zanim do niej dojrzałam, ale oto jest… moja caprice. Jako, że mam ogromną słabość do wszelkich odcieni brązu i w tym przypadku nie mogło być inaczej.  Bransoletka bardzo prosta w wykonaniu i wbrew pozorom wcale nie taka pracochłonna, za to bardzo koralikożerna… a efekt końcowy dosłownie olśniewający dzięki koralikom Fire Polish w kolorze Iris Brown.
Jedyna trudność to takie dobranie długości siatki bazowej aby po wpleceniu koralików Fire Polish dała się wcisnąć na nadgarstek i nie była za szeroka.









Pomocą w wyplataniu „kapryśki” był tutorial Anety Majewskiej z bloga Anety Majewskiej

Caprice to błyskotka, której nie da się nie zauważyć dlatego kolczyki, które do niej wyplotłam to drobniutkie sztyfty wykonane na bazie tutoriala znalezionego na blogu Joanny















niedziela, 5 stycznia 2014

Trójkątny duet

Była kulka - czas na trójkąt (a nawet dwa), a jeśli trójkąt to oczywiście według jednego z wielu fantastycznych wzorów Anabel27, z których korzystałam nie raz z mocnym postanowieniem stworzenia własnego wzoru. Wzór jest ale musi swoje odczekać w kolejce bo takich "do zrobienia" jest na mojej liście więcej i wciąż przybywa.
Trójkąty tradycyjnie w wersji minimalistycznej.




















Trójkąty były też jednym z elementów świątecznej wymianki z moją imienniczką z bloga hendmejdowe miszmasze. Ja, zaś zgodnie z zamówieniem zostałam obdarowana przepiśnikiem i bardzo oryginalną kartką wykonaną techniką iris folding, której zdecydowanie muszę przyjrzeć się bliżej :)






poniedziałek, 23 grudnia 2013

Déjà vu

Kiedy skończyłam tą bransoletkę dla mojej imienniczki w ramach wymianki wiedziałam, że drugi identyczny egzemplarz powstanie właśnie dla mnie i będzie to tylko kwestią czasu. Powtarzanie wzoru i to jeszcze w tej samej wersji kolorystycznej szło mi na tyle opornie, że właściwie dopiero jeden z ostatnich postów Asi zmotywował mnie do pracy, ponieważ zapragnęłam właśnie takiej kulki jako uzupełnienia tejże bransoletki.
Szybkie spięcie i gdzieś pomiędzy piernikami, śledzikiem i ubieraniem choinki powstał mój osobisty zestaw świąteczny subtelnie błyszczący złotem i miedzią.
Bransoletka powstała według wzoru wygrzebanego w sieci zaś kulkę uplotłam na bazie tutoriala Bluefairy.


















... i jeszcze kilka zeszłorocznych bombek wstążkowych  wykopanych z otchłani szafy :) dla zbudowania nastroju świątecznego.





No cóż święta za pasem... choinka przystrojona, śledzik przeżera się w lodówce, piernik staropolski kruszeje na szafie, barszczyk ukiszony, makowce dziś lądują w piekarniku jedyna strata ostatnich dni to małe pierniczki, które zostały pożarte przez dwie małe smakoszki świątecznych wypieków (ocalało jedynie kilkanaście egzemplarzy, które przezornie zawiesiłam na choince :)
Nie pozostaje mi zatem nic innego jak życzyć wam spokojnych, rodzinnych Świąt i całej masy twórczych pomysłów na przyszły rok :)







niedziela, 15 grudnia 2013

Nowe szaty cesarza :)

Po ponad trzytygodniowej przerwie powracam... i to niemal w cesarskim stylu :) a wszystko to za sprawą jaspisu cesarskiego w odcieniach energetycznych pomarańczy, który skradł moje serce. Jaspis jest zdecydowanie wyjątkowym i niezwykle ozdobnym kamieniem i chociaż miał zostać potraktowany z honorami i zyskać nowy koralikowy garniturek to przyznaję, że chyba najlepiej wyglądałby jak tytułowy cesarz z bajki "Nowe szaty cesarza". Trafił jednak na warsztat i po kilku próbach doboru koralików oraz kilkakrotnym pruciu ostatecznie prezentuje się w bardzo prostej, skromnej grafitowo - hematytowej oprawie.















sobota, 23 listopada 2013

Sobotni melanż

Jako, że w ostatnich dniach całą swoją energię i czas koncentruję na przedsięwzięciu, którego podjęłam się jakiś czas temu zaniedbałam nieco koraliki i stan ten potrwa najpewniej przez kolejne dwa tygodnie...
W związku z powyższym przedstawiam zaległy ametystowo - lawendy melanż, który w pierwotnej wersji miał być naszyjnikiem, niestety taki, a nie inny zbieg okoliczności sprawił, że kilka paczek tohulców wylądowało na dywanie. Dwie pary małych zwinnych rączek ochoczo ruszyło do pomocy jednak segregowanie kolorów do zajęć żmudnych należy, więc myśl o melanżowym ukośniku wybawiła mnie z opresji :)













Na koniec chwalę się zawartością małej paczuszki, 
która w tym tygodniu dotarła do mnie z Czech :) 





sobota, 16 listopada 2013

Black & white

Po krótkiej przerwie ukośniki powróciły na warsztat za sprawą prostego wzoru znalezionego w sieci ponad rok temu - tuż na początku mojej fascynacji koralikami. Biało-czarny z nutką srebra i popielu, od którego ostatnio trudno mi się uwolnić. Tym razem naszyjnik w opcji naszyjnika jesiennego czyli po części szydełkowany i wykończony sznurkami woskowanymi - jednym słowem "opcja szybka" czyli o połowę mniej nawlekania, a efekt? Zdecydowanie zadowalający :) i ładnie leży.















... i jeszcze kilka słów o projekcie, który jest odpowiedzią na zalewającą nas i wszechobecną "chińszczyznę".
JOIS - to wspólna marka promująca bransoletki koralikowo - szydełkowe tworzone przez polskie rękodzielniczki.

Zachęcam do odwiedzenia bloga JOIS oraz FP Jois na Facebooku.