środa, 25 września 2013

Gąsienice w duecie

Rzecz jasna nie o owady chodzi, a o bransoletki według wzoru Weraph. Jeden z moich ulubionych schematów na efektowną bransoletkę z wykorzystaniem koralików superduo. Niby zwykły sznur, a właściwie dwa sznury koralikowo - szydełkowe, a jednak...
Bransoletki powstały jakiś czas temu i nie doczekały się jeszcze swojej premiery blogowej - co zatem czynię :)











poniedziałek, 16 września 2013

Koralikiem cieniowane

W tym poście miałam chwalić się nowym naszyjnikiem według wzoru Silver Aguti, który wpadł mi w oko i jak tylko opublikowała go na swoim blogu zabrałam się za mozolne nawlekanie sekwencji. Pech chciał, że córki dwie tego dnia sięgnęły po zakurzone hula-hopy i zanim zdążyłam zareagować cztery paczki 11-tek wylądowały na dywanie :( ale dwie pary małych zwinnych rączek (z dokładnością odkurzacza) zebrały tohulce, a mi pozostało jedynie rozdzielanie kolorów. 
Tak czy siak, na razie z naszyjnika nici ale w zanadrzu mam jeszcze dwie cieniowane bransoletki według wzoru udostępnionego przez Asię, które niniejszym prezentuję.
















wtorek, 10 września 2013

Wachlarzyki Weroniki :)

W ostatnie urlopowe dni popełniłam sobie wachlarzyki - te najsłynniejsze według schematu Weroniki i już wiem, że w kolejnym zamówieniu muszę zaopatrzyć się w mały zapas 15-tek (niekoniecznie grafitowych) i poeksperymentować z ich wielkością  (wielkością wachlarzyków rzecz jasna).







... a żeby nie było monotonnie to jeszcze moja wariacja z wykorzystaniem super duo 











... i z koralikami rulla, które odleżały nieco oczekując na swoją kolejkę.





... a jeszcze niedawno byłam przekonana, że igła nie bardzo chce się mnie słuchać :)

czwartek, 5 września 2013

Zygzakiem z ukosa :)

Dzisiaj sznur w zygzak, a w zasadzie dwa sznury w zygzaki. Ten dynamiczny wzór, który wpadł mi w oko okazał się bardzo prostą sekwencją, a koraliki w odcieniach antycznego turkusu i zieleni w towarzystwie grafitu ułożyły się w zgrabną bransoletkę.





Już szydełkując bransoletkę wiedziałam, że kolejny będzie naszyjnik. Pozostało tylko przerobić nieco wzór - w mojej wersji naszyjnikowej został poszerzony do 20 koralików w rzędzie, a potem odrobina cierpliwości w nawlekaniu, kilka wieczorów i jest :) (w nieco innej wersji kolorystycznej z przewagą szarości i turkusów).






... a tak prezentują się razem  :)



A tutaj poszerzony wzór na zygzaka:






niedziela, 1 września 2013

Zamotana

Dzisiejszy motocyklowy wypad za miasto tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że lato już odpuszcza, a spowite mgłami Góry Słonne i przygaszona zieleń łąk to oznaki nadchodzącej już jesieni ... i tak przemierzając podkarpackie bezdroża uświadomiłam sobie, że zeszłej jesieni nabyłam zgrabny egzemplarz młynka dziewiarskiego poddając się modzie na zamotki :)  Młynek wkręcił mnie w mig i tak szybcikiem powstała pierwsza zamotka ...




... a potem kolejne..


       


... i jeszcze kilka, które w ramach wymianki trafiły do Asi z Różanego Kącika, a w zamian ja stałam się właścicielką jej sutaszowych kolczyków i broszki, która idealnie komponuje się z rudą zamotką :)

Melduję zatem, że młynek już odkurzony i w ramach przerwy od koralików niedługo coś się ukręci :P






piątek, 30 sierpnia 2013

Trójkąt na warsztacie

Wiedziałam, że trójkąty koralikowe nie mogą być trudne, a ten tutorial tylko mnie w tym przekonaniu utwierdził. Potem obejrzałam niemal wszystkie (cudne!) trójkątne wzory Anabel ale ostatecznie na warsztat wzięłam tylko metaliczne hematyty i powstał jednokolorowy pękaty nieco wisior.







Kolejny trójkątny wisior doplotłam do grubaśnego popielatego ukośnikika, z którym nie mogę się rozstać  i powstał (jak na moje oko) całkiem zgrany duet ;) 





Wzór powstał na siatce stworzonej z potrzeby chwili, ponieważ moje poszukiwania owych siatek w sieci spełzły na niczym. W każdym bądź razie jak tylko zaopatrzę się w toho treasures trójkąty powrócą na warsztat :)






czwartek, 29 sierpnia 2013

Miła niespodzianka :)

Dzisiaj spotkała mnie bardzo miła niespodzianka Ola z Lexie's Art nominowała mojego bloga do LIEBSTER AWARD za co bardzo dziękuję :) Miło mi, że wśród takiej ilości blogów zwróciła uwagę również na mój - to bardzo miłe.



Zasady: "Nominacja jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


A zatem do dzieła :)

Oto pytania, które zadała Ola i moje odpowiedzi:

1. Czy lubisz owoce morza?
 Zdecydowanie nie!
2. Kiedy ostatni raz tańczyłaś? Jakieś dwa tygodnie temu, na pewno z córkami dwiema ale nie przyznam się do czego ;P
3. Jesteś optymistką czy pesymistką?
 Pół na pół
4. Jaki kolor ma klawiatura w Twoim komputerze/laptopie?
 Czarny
5. Jaką bajkę oglądałaś ostatnio?
 Pingwiny z Madagaskaru - z córkami dwiema rzecz jasna :)
6. Czy lubisz długą jazdę samochodem (minimum 8 godzin)?
 Jako pasażer jak najbardziej, szczególnie jeśli to jazda przed siebie, bez celu.
7. Gdzie najchętniej spędzasz wakacje?
 Gdziekolwiek byle na kanapie motocykla :)
8. Czy masz na swoim koncie mandat?
 Nie
9. Czy lubisz swoje miasto?
 Tak
10. Czy masz rodzeństwo?
 Niestety nie :(
11. Czy lubisz prasować?
 Oooo... i tu mnie masz - nie cierpię!!!


A tu lista blogów, którym ja przyznaję wyróżnienie i zapraszam do odwiedzenia :)

Kątem u Biedronki
Fipapka - upominkiz fantazją
Wanilia ART
Miracolo


... i moje pytania:

1. Wiosna, lato jesień czy zima?
2. Safari czy Lazurowe Wybrzeże?
3. Palcem po mapie... gdzie się zatrzymujesz?
4. Muzyka czy cisza?
5. Koncert, na który czekasz...
6. Książka na dzisiaj, jutro, na zawsze...
7. Czarna gorzka czy biała słodka?
8. Sernik czy szarlotka?
9. Zapach dzieciństwa...?
10. Dwa czy cztery (koła)?
11. Kiedyś...


Uff... :)

Miłego dnia!