Jakiś czas temu popełniłam fiołkową szkatułkę na specjalne zamówienie J. Przyszła właścicielka wybrała motyw i postawiła na fiolet, i tak z surowej sosnowej skrzyneczki powstała szkatułka, w której - podejrzewam - znalazły swoje miejsce cudne sutaszowe hafty J.
Dzięki naszej wymiance i ja mogę cieszyć oko jej sutaszowymi cudeńkami :)

piękna szkatułka...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczna :) Bardzo lubię fioletowe wytwory :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Agata-Truskawkownia
truskawkownia.blogspot.com